Niestety moi kochani, jestem zmuszona zawiesić bloga, aż do czasu kiedy mój laptop wróci z naprawy, gdyż tam właśnie, znajdowało się całe opowiadanie. Przepraszam za długie nie odzywanie się, no ale już tak jakoś wyszło...
I z przykrością stwierdzam, że coraz mniej widać jakiejś działalności w blogach o Predatorach/Yautja. Czytelnicy wyłamują się, a autor ma od 2-miesięcznej do 6-miesięcznej dziury pomiędzy każdym rozdziałem. Torchę szkoda, ale kiedy dostanę laptop z powrotem, to obiecuję, że będzie ciąg dalszy.
Papa!
I z przykrością stwierdzam, że coraz mniej widać jakiejś działalności w blogach o Predatorach/Yautja. Czytelnicy wyłamują się, a autor ma od 2-miesięcznej do 6-miesięcznej dziury pomiędzy każdym rozdziałem. Torchę szkoda, ale kiedy dostanę laptop z powrotem, to obiecuję, że będzie ciąg dalszy.
Papa!
Hm... No tak... U mnie to 6 miesięcy jakby było, to by się wszyscy cieszyli. Ale obiecuję sobie biczowanie i poprawę, mam nadzieję że laptop powoli wraca z naprawy, pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńHej:) Mam nadzieje że wrócisz tak jak obiecujesz! To opowiadanie jest super i strasznie mnie wciągneło, więc PROSZĘ ZAPODAJ KOLEJNY ROZDZIAŁ! :)
OdpowiedzUsuńMnie też się bardzo podobają twoje wpisy XD Proszę dodaj jakiś nowy rozdział czy coś bo czekamy i czekamy z niecierpliwością :)
OdpowiedzUsuń