Niestety moi kochani, jestem zmuszona zawiesić bloga, aż do czasu kiedy mój laptop wróci z naprawy, gdyż tam właśnie, znajdowało się całe opowiadanie. Przepraszam za długie nie odzywanie się, no ale już tak jakoś wyszło...
I z przykrością stwierdzam, że coraz mniej widać jakiejś działalności w blogach o Predatorach/Yautja. Czytelnicy wyłamują się, a autor ma od 2-miesięcznej do 6-miesięcznej dziury pomiędzy każdym rozdziałem. Torchę szkoda, ale kiedy dostanę laptop z powrotem, to obiecuję, że będzie ciąg dalszy.
Papa!
I z przykrością stwierdzam, że coraz mniej widać jakiejś działalności w blogach o Predatorach/Yautja. Czytelnicy wyłamują się, a autor ma od 2-miesięcznej do 6-miesięcznej dziury pomiędzy każdym rozdziałem. Torchę szkoda, ale kiedy dostanę laptop z powrotem, to obiecuję, że będzie ciąg dalszy.
Papa!